Toskania dla singli

Czasem dostaję pytania o możliwość zorganizowania wyjazdu dla jednej osoby do Toskanii. Zwykle pytający obawia się samotnej podróży, wysokich cen i zagubienia na miejscu. Wielokrotnie podróżowałam sama po Włoszech, nie tylko po Toskanii, która wśród włoskich regionów jest na pewno jednym z najbezpieczniejszych, najlepiej zorganizowanych i przyjaznych dla turystów. Nie ma się więc czego obawiać! Oczywiście samotny wyjazd wiąże się z nieco większymi kosztami, ale lepiej sobie odłożyć trochę więcej pieniędzy, niż z tego powodu całkowicie rezygnować.

Nie mam kija do selfie, więc czasem robię sobie fotki w lustrach lub obiektach lustropodobnych



Termin wyjazdu
Najpiękniejsze miesiące na pobyt w Toskanii to wrzesień, początek października, maj. Ceny poza letnim sezonem są niższe, a i mniej kolejek do popularnych muzeów. Jeśli jesteście elastyczni, to wybierzcie raczej te miesiące, a nie lipiec czy sierpień.

Jesienna Toskania


Podróż do Toskanii
Jeśli dobrze jeździcie samochodem, to nie ma przeszkód, żeby tak właśnie do Toskanii dotrzeć. Z Warszawy do Florencji jest około 1500 km, więc trzeba tę drogę podzielić na etapy i zaplanować nocleg - np. w Czechach przy granicy z Austrią, bo ceny są tam dość niskie. Polecam pensjonaty w Mikulovie lub okolicach, za pokój jednoosobowy zapłacimy ok. 25 euro/noc. Niemalże na całej trasie z Polski do Toskanii jest już autostrada, więc jedzie się szybko.
Myślę, że jednak większość singli wybiera podróż samolotem. Z Polski do Pizy tanie loty bezpośrednie oferują linie Ryanair (www.ryanair.com). Lecieć można z Modlina, Gdańska, Krakowa. Loty zaczynają się pod koniec marca, a kończą w październiku. Zimą Ryanair nie lata, ale wówczas możemy wybrać Rzym lub Bolonię, lub też Florencję - z przesiadką. Niekiedy Alitalia (www.alitalia.com) ma promocje na loty do Toskanii.
Z Pizy łatwo dojechać pociągiem lub autobusem do innych toskańskich miast. Można też na lotnisku wypożyczyć samochód. Ceny zaczynają się od ok. 15 euro/dzień, w zależności od wielkości auta, ubezpieczenia i innych opcji. Radzę zapłacić jednak za pełne ubezpieczenie.

Koleją z lotniska
Kiedy wybieram się do Toskanii sama, zazwyczaj lecę z Modlina do Pizy, potem z lotniska jadę bezpośrednio autobusem do Florencji (www.airportbusexpress.it 7,50 euro) albo najpierw autobusem na dworzec kolejowy i z dworca dalej pociągiem (www.trenitalia.it). Pociągi w Toskanii są dość punktualne i dość wygodne. Bilet kupuje się w kasie, automacie lub kiosku oznaczonym literą T, na konkretny dzień. Bilet trzeba skasować przed podróżą w kasowniku na stacji lub na peronie. Jest potem ważny przez 4 godziny (nie przez 6, jak było przez wiele lat). Cena biletu z Pizy do Florencji to 8,40 euro. Z Florencji jadę dalej do San Giovanni Valdarno - bo tu najczęściej zatrzymuję się na pobyt bez samochodu. Pociąg jedzie 40-60 min, bilet kosztuje 5,50 euro.

Na tyłach dworca w San Giovanni


Noclegi
Zawsze wolę wynajmować mieszkanie z kuchnią, nawet jeśli jest droższe niż pokój w hotelu - choć mieszkania często bywają tańsze. Oszczędzam wtedy na wyżywieniu, bo gotuję sama, a lubię też rano wypić kawę tuż po wstaniu, w pidżamie, bez wychodzenia do baru. Mieszkań dla jednej osoby właściwie nie ma, ale dwuosobowe kosztują już od 245 euro/tydzień. Polecam na przykład:
Loro Ciuffenna, cena od 245 euro/tydzień, potrzebny samochód www.toskania.org.pl/noclegi/loromomi/
Florencja, cena 320 euro/tydzień, samochód zbędny www.toskania.org.pl/noclegi/florencja/
San Giovanni Valdarno, cena 280 euro/tydzień, samochód zbędny http:/www.toskania.org.pl/noclegi/sangiovanni/

Mieszkanie we Florencji, tuż przy katedrze


Zwiedzanie Toskanii i Umbrii
Do wielu miast toskańskich i umbryjskich można dojechać koleją, np. do Florencji, Lukki, Pizy, Cortony, Arezzo, Perugii, Asyżu, Orvieto, Prato. Do mniejszych, jak San Gimignano, Montepulciano nieco trudniej się dostać, ale jeżdżą autobusy, więc nie jest to niemożliwe. Włosi są rozmowni i generalnie przyjaźni, chętnie pomagają i udzielają informacji, więc samotna podróż nie jest ani niebezpieczna, ani nieprzyjemna. Zawsze można zagadać do współpasażera obok.

Czasem fajnie jest w samotności i spokoju poczytać gazetę...



Język
Mówię po włosku, więc jest mi na pewno trochę łatwiej. Ale w Toskanii angielski jest znany powszechnie, w biurach informacji turystycznej dogadamy się zawsze po angielsku, również w pociągach i na popularnych trasach turystycznych w autobusach. W ogóle nie pamiętam, żeby ktokolwiek kiedykolwiek narzekał na niemożność porozumienia się. Są aplikacje-translatory, a w ostateczności pozostają nam ręce :)



Niebezpieczeństwa
Unikać należy włóczenia się nocą po nieuczęszczanych ulicach, wdawania się w dyskusje z handlarzami narkotyków, noszenia otwartej torebki i innych sytuacji, które w każdym miejscu świata są niebezpieczne :) Poza tym możemy się w Toskanii czuć raczej komfortowo.

Mnie osobiście nigdy się żadna nieprzyjemna sytuacja związana z samotną podróżą nie przytrafiła, mam za to mnóstwo dobrych wspomnień. I te wspomnienia wydają mi się trwalsze i głębsze niż kiedy jeżdżę z kilkoma osobami. A czy wy podróżujecie samotnie?



0 komentarze/y: