Bardzo krótka podróż do Toskanii

Linie Rynair wznawiają loty do Pizy w Toskanii pod koniec marca, po okresie zimowym, więc sporo osób korzysta z możliwości krótkiego wiosennego wyjazdu. Lecieć można z Warszawy, Krakowa lub Gdańska, a ceny za bilet w dwie strony zaczynają się już od ok. 170 zł. Przykładowo można polecieć z Modlina 28.03 i wrócić 01.04, więc na miejscu mamy 3 pełni dni. Znajomi kupili właśnie bilety na ten termin i zapytali mnie, co zwiedzić w Toskanii w tak krótkim czasie. Brali pod uwagę wypożyczenie auta, ale też zastanawiali się nad poruszaniem się wyłącznie koleją i autobusami.
W pierwszej chwili nie wiedziałam, co im powiedzieć. Natłok propozycji i tak mało czasu... Zastanowiłam się jednak głębiej, jakie miejsca sama chciałabym zobaczyć w ciągu 3 dni, co bym wybrała dla siebie.
Oto moje propozycje na bardzo krótką wycieczkę do Toskanii, z lądowaniem w Pizie.

1) Wypożyczamy samochód na lotnisku
Nocować można w dowolnym miejscu niezbyt oddalonym od Pizy, najprzyjemniej byłoby w agroturystyce na wsi, na południowy wschód od Pizy. Pierwszy dzień pobytu - Volterra i San Gimignano. To dwa miasteczka leżące niedaleko od siebie, Volterra słynie z alabastru i muzeum etruskiego, i ogólnie jest przepiękna. San Gimignano to oczywiście średniowieczne wieże, które robią ogromne wrażenie i kolegiata ze  wspaniałym cyklem fresków. Do San Gimignano najlepiej pojechać po południu, jest wtedy mniej turystów i łatwiej o miejsce na parkingu. Drugi dzień - Piza i jej Plac Cudów z Krzywą Wieżą oraz Lukka - niewielkie, bardzo ciekawe miasto, otoczone zwartym kołem wałów obronnych. Trzeba zobaczyć katedrę Św. Marcina, kościół San Michele in Foro na dawnym forum rzymskim, kościół San Frediano ze średniowieczną mozaiką na fasadzie i grobowcem św. Zyty w środku oraz Piazza dell'Anfiteatro na miejscu rzymskiego amfiteatru. Trzeci dzień - Certaldo, ze starą częścią miasta, do której jedzie się kolejką szynową. Poza tym warto trochę poleniuchować, popatrzeć, nasycić się widokami.


San Gimignano


Volterra - brama etruska


2) Bez samochodu
 Nocować można np. w Marlii. Jeździ tam autobus z Lukki, więc łatwo dotrzeć, a jednocześnie nie musimy spać w Pizie, która jest dużym miastem. Pierwszy dzień przeznaczyłabym na Florencję. Dojechać można pociągiemz Lukki (www.trenitalia.it). We Florencji spacer po mieście, zwiedzenie kościoła Santa Maria Novella przy dworcu oraz maksymalnie jednego muzeum (polecam San Marco z freskami Fra Angelico lub Bargello), zakupy na targu Mercato Centrale. Drugi dzień - wille w okolicach Marlii, do których można dojść pieszo, przy ładnej pogodzie to miła wycieczka po okolicy. Trzeci dzień  - Lukka. Z Lukki warto też podjechać pociągiem do Pizy i zobaczyć Plac Cudów. W Marlii są dobre restauracje, więc można wybrać się na kolację - pieszo.

Lukka - Piazza Anfiteatro

Piza - Campo dei Miracoli (Plac Cudów)

Villa Torrigiani w okolicach Marlii


Ja też mam kupione bilety na początek kwietnia do Toskanii, ale wyjazd związany jest z pracą, więc niestety nie będę mieć czasu na zwiedzanie. Mimo to bardzo się cieszę, bo w Toskanii wiosna będzie już w pełni!




0 komentarze/y: