Kasza gryczana ze szpinakiem - grano saraceno

Jakiś czas temu rozmawiałam z przyjaciółką z Rzymu o kaszy gryczanej. We Włoszech grano saraceno jest znane, ale jedzone raczej rzadko. Przyjaciółkę interesował jakiś pomysł na kaszę na słodko, więc dałam jej przepis na pieróg biłgorajski - którego zresztą nigdy sama nie robiłam, tylko jadłam w czasie lokalnych targów na Lubelszczyźnie. A mi przyszło do głowy, żeby polską kaszę przyprawić włoskim akcentem i zobaczyć, co wyjdzie. Wyszło danie smaczne, więc się nim dzielę:)

Składniki:
kasza gryczana (ok. pół szklanki na osobę)
szpinak świeży lub mrożony (w liściach)
kilka pomidorków koktajlowych
ser biały typu włoskiego lub ricotta
ser sezonowany pikantny (np. parmezan, ja tym razem użyłam sera Bursztyn Spomleku)
natka pietruszki
oliwa
sól
peperoncino



Kaszę płuczemy na sicie, wsypujemy do garnka, zalewany wodą (2 porcje wody na porcję kaszy), gotujemy na małym ogniu pod przykrywką ok. 1 min. Odstawiamy, można garnek zawinąć w koc. Świeży szpinak myjemy, dusimy na oliwie z dodatkiem peperoncino i solą. Jak kasza i szpinak przestygną, mieszamy je w misce, dodając pokruszone sery, pokrojone pomidorki, natkę, oliwę, sól. Można jeść letnie lub chłodne. Dobrze smakuje z białym winem.


1 komentarze/y:

obserwatore.eu pisze...

Ciekawe, że ktoś we Włoszech w ogóle skojarzył kaszę gyczaną. Moi włoscy przyjaciele byli zaskoczeni co to jest (niestety smak kaszy im raczej nie podszedł)...