Panna cotta z musem truskawkowym

  Co jest z tym jedzeniem, że nigdy nie smakuje tak, jak za pierwszym razem? Panna cotta to łatwy w przygotowaniu deser, niebiańsko delikatny, zarówno w smaku, jak i konsystencji. Ale zawsze wydaje mi się lepszy, gdy przygotuje go ktoś inny. Może to jego tajemnica. Tak więc smacznego wszystkim tym, którzy będą jeść wasze panna cotty:-)

Składniki na 4 osoby:
pół litra śmietanki (zawartość tłuszczu obojętna)
pół szklanki mleka
2 płaskie łyżeczki żelatyny
pół szklanki cukru
łyżeczka cukru waniliowego
truskawki (o tej porze roku mrożone)
4 łyżki cukru do truskawek

Żelatynę trzeba rozpuścić w mleku, śmietankę postawić na gazie, wsypać cukier i cukier waniliowy, wlać mleko z żelatyną, mieszać, podgrzewać, nie dopuszczając do zagotowania. Przygotować 4 miseczki, najlepiej miękkie plastikowe. Przez sitko rozlać śmietankę do miseczek. Kiedy wystygnie, przykryć szczelnie folią i wstawić do lodówki na co najmniej 6 godzin.
Na mus: truskawki rozetrzeć z cukrem za pomocą blendera i już, można dolać odrobinę białego wina.
Gotową panna cottę jest bardzo łatwo wyjąć z foremek, trzeba oddzielić nożem brzegi i wytrząsnąć ją delikatnie na talerz. Na końcu polać musem z truskawek.

 
   Jeśli zastosujecie podane proporcje, powinna wyjść panna cotta idealna, stała, ale bardzo delikatna, będzie drżeć przy najmniejszym poruszeniu talerza. Gdyby wskutek tajemniczego zrządzenia losu wyszła za rzadka, można wstawić ją do zamrażarki, co jakiś czas wyjąć i zamieszać, otrzymamy w ten sposób wspaniałe śmietankowe lody:-)

2 komentarze/y:

Kasia pisze...

Mam fiola na punkcie panna cotty. Jak to mowia w tv - piekny deser. Mam pytanie. Bardzo prosze o odpowiedz... Jedyna zelatyna jaka mam pod reka to ta w lisciach...Dr Oetkera... ile takiej dodac? moja panna cotta zawsze wychodzi mi za twarda albo sie rozlewa...

Dziekuje bardzo i serdecznie pozdrawiam.

Anna Goławska pisze...

Żelatyny powinno być ok. 6 gram (3 listki), tę w liściach trzeba moczyć 10 minut w zimnej wodzie, odcisnąć i dodać do śmietanki. Mam nadzieję, że się uda. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.